niedziela, 16 grudnia 2018

Trzeci dzień w Paryżu

Ostatnie kilka godzin w Paryżu wykorzystałyśmy na dalsze zwiedzanie. Do lotu miałyśmy sporo czasu więc na zwiedzanie zostało nam około 5 godzin, w tym czasie zdążyłyśmy przespacerować się od dawnej dzielnicy Hal (Forum des Halles), które znajduje się w drugiej dzielnicy Paryża aż do Łuku Tryumfalnego i Pól Elizejskich. Dzień zakończyłyśmy w muzeum Yves Saint Laurent, o którym napisałam tutaj

Dawne targowisko Les Halles na starej pocztówce.


Trasa z dnia trzeciego.

Dzień zaczynamy od krótkiego zwiedzania "Brzucha Paryża", nasz nocleg znajdował się niedaleko więc praktycznie każdego dnia mijałyśmy tę okolicę. Jest to historyczna dzielnica, pełniąca rolę targowiska żywności przez ponad 800 lat. Miejsce to pojawiało się w literaturze kilkukrotnie m.in. w Nędznikach, Pachnidle, a także w Brzuchu Paryża autorstwa Emile Zoli. Określenie użyte przez Zolę oddaje dokładne znaczenie tego miejsca, gdyż to właśnie tutaj, przez długi czas cały Paryż zaopatrywał się w żywność. Historia targowiska sięga drugiej połowy XII wieku, od tego czasu miało ono wsparcie w osobie królów, którzy nadzorowali rozwój dzielnicy. Z czasem okolica zyskiwała złą sławę - targowiska skupiały biedotę, miejsce to było wylęgarnią epidemii, powszechna była prostytucja, mimo to hale pozostały najpopularniejszym miejskim targowiskiem. W drugiej połowie XIX wieku cały obiekt został odrestaurowany, drewniane budki zastąpiono pawilonami ze szkła i stali, przebudowa zakończyła się w 1936 r., jednak już w 1971 r. postanowiono wyburzyć stare Hale, nadano także nową nazwę - Forum Les Halles, która funkcjonuje do dziś. Mimo kolejnej przebudowy miejsce nie zyskało nowego znaczenia, dalej obecna była prostytucja pojawili się także handlarze narkotyków więc znów pojawiła się potrzeba przebudowy Hal. O nowym projekcie odbudowy Forum postanowiono w 2002 r., prace trwały prawie sześć lat, budowę zakończono w 2016 r. Obiekt pełni teraz rolę centrum handlowego oraz stacji metra, ze sporym parkiem dookoła. Całość zyskała świeży nowoczesny wygląd, jednak pojawiło się dużo słów krytyki odnoszących się do zbyt nowoczesnego wyglądu miejsca. Forum Les Halles pełniło ważną rolę w historii miasta, nic więc dziwnego, że władze od lat starają się nadać nowego znaczenie dla tego miejsca, jak również chcąc wykreować rozpoznawalność obiektu. Wątpię jednak aby ten nowy budynek zyskał sławę oraz uwagę równą znaczeniu piramidy w Luwrze, która jako konstrukcja tak nowoczesna wpasowała się w otoczenie dawnego pałacu, stając się, obok wieży Eiffela, najbardziej rozpoznawalnym obiektem Paryża.

Nowoczesna konstrukcja Hal, moim zdaniem gryzie się bardzo z późno-gotyckim stylem kościoła św. Eustachego, wznoszącego się tuż obok Forum Les Halles. Polecam przespacerować się wokół tej dzielnicy i obowiązkowo zajrzeć do tego pięknego kościoła, który dla mnie pozostanie jednym z najciekawszych i najpiękniejszych kościołów Paryża - oczarował mnie od pierwszego momentu. Z zewnątrz prezentuje się bardzo dostojnie, ale to jego monumentalne wnętrze doprowadziło do szybszego bicia mojego serduszka. Kościół wybudowano na miejscu średniowiecznej kaplicy św. Agnieszki i co ciekawe, mimo iż jego budowa rozpoczęła się około 1532 r. jest on utrzymany w stylu późnego gotyku, tylko jedna fasada została zbudowana w stylu klasycznego renesansu. Planowano aby był to największy budynek sakralny w Paryżu, jednak brak funduszy na to nie pozwolił. Kościół znajduje się blisko Luwru i od początku istnienia pełnił ważną rolę, ochrzczono w nim m.in. Ludwika XIV oraz kardynała Richelieu. Kościól jest wspaniały, nie tylko ze względu na styl, posiada ogromne organy, które pod względem wielkości są trzecim największym instrumentem we Francji. Perełką szczególnie godną uwagi jest obraz Rubensa Uczniowie z Emaus.

Centrum handlowe 'Forum des Halles'

Gotycka fasada kościoła św. Eustachego

Fasada południowo-wschodnia, od strony 'Forum les Halles'

Kaplica Dziewicy Maryi

Kolumnowe wnętrze rozdzielające pięć naw

Organy wzniesiono w 1989 r., wg projektu organisty Jeana Guillou, przy współpracy holenderskiej firmy 'Van den Heuvel'

Sklepienie

Jedna z pięciu naw

Z Forum Des Halles udałyśmy się w kierunku Opery Garnier, po drodze zwiedzając Palais Royal. Obiekt w środku jest nieczynny dla zwiedzających, gdyż pełni rolę Ministerstwa, jednak dziedziniec jak i ogród są częścią przestrzeni publicznej i można tam spacerować. Dziedziniec pałacu to jeden z symboli Paryża, na którym w 1986 r. zainstalowano zespół kolumn wykonanych z czarnego i białego marmuru. Ów koncept określa się jako kolumny Burena, od nazwiska malarza, rzeźbiarza i teoretyka sztuki, który jest autorem instalacji. Kolejnym przystankiem była Opera Garnier, którą zwiedziłyśmy tylko z zewnątrz, wnętrze można zwiedzać po zakupie biletu, kosz to 11 euro. Ze względu na to, iż w operze odbywają się przedstawienia, obiekt czynny jest jedynie kilka godzin, przy tym sala główna, gdzie trwają często próby może być wyłączona ze zwiedzania. Niestety nie starczyło nam czasu na zwiedzanie wnętrza Opery, jest to wciąż na mojej liście. Już sama fasada prezentuje się wspaniale i bogato dlatego jestem ciekawa wnętrza, tym bardziej, że to właśnie w tej operze grasował upiór z gotyckiej powieści Gastona Leroux Upiór w Operze.

 Dziedziniec Palais Royal wraz z kolumnami Burena. Budynek jest siedzibą Rady Stanu, Rady Konstytucyjnej i Ministerstwa Kultury


 Główne wejście do Opery Garnier



Z Opery udałyśmy się w kierunku Pól Elizejskich, odbijając trochę w kierunku rzeki aby zobaczyć dwa ciekawe obiekty - Petit Palais, a także mieszczące się obok Grand Palais oraz most Aleksandra III. Petit Palais okazało się bezpłatne więc weszłyśmy do środka na chwilę. To przepiękny budynek wybudowany na wystawę światową w 1900 r., jego konstrukcja jest kopią sąsiedniego budynku - Grand Palais. Petit Palais jest siedzibą muzeum w którym prezentowane są dzieła od Antyku po okres Belle Epoque. Wystawy tymczasowe odbywają się w Grand Palais, aktualnie trwa tam ekspozycja Michael Jackson. On the Wall, o której pisałam tutaj. Z muzeum udajemy się na most Aleksandra III wybudowanym w stylu Art Nouveau i utrzymanym w estetyce Grand Palais, co wspaniale się ze sobą komponuje. Ostatnim punktem zwiedzania były Pola Elizejskie oraz Łuk Triumfalny. Ta okolica to najdroższa dzielnica miasta, zaś wzdłuż Pół Elizejskich znaleźć można najbardziej luksusowe sklepy od Chanel po Bulgari. Koszt wynajmu pomieszczeń na tej ulicy potrafi wywołać zawrót głowy. 


 Główne wejście do Petit Palais

Klatka schodowa w Petit Palais

Most Aleksandra III

 Łuk Triumfalny i... koparka ;)


W sumie w stolicy Francji spędziłyśmy niecałe trzy dni, pozornie to mało czasu, jednak wystarczająco by zwiedzić całkiem sporo, włączając w to zwiedzanie Luwru. Paryż ma mnóstwo innych niezwykłych miejsc do odkrycia, z dzielnicą Montmartre na czele, która skupiała artystyczną cyganerię w wieku XIX oraz na początku XX. Mam nadzieję, że w tych wpisach znajdziecie jakieś inspiracje lub jeśli byliście w Paryżu dajcie znać w komentarzach co szczególnie was zauroczyło.

Zachęcam do czytania wcześniejszych wpisów:
Krótka wyprawa do Paryża - dzień pierwszy: Link
W Luwrze - dzień drugi w Paryżu: Link

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza