środa, 7 listopada 2018

Mantegna i Bellini - malarski dialog wczesnego renesansu

Około roku 1453 młody artysta z Padwy Andrea Mantegna poślubił w Wenecji Nicolosię i nie był to  zwyczajny związek małżeński, bowiem ów mariaż włączył Mantegnę, prostego syna cieśli bez koneksji do prominentnej XV wiecznej rodziny artystycznej - Nicolosia była córką Jacopo Belliniego, weneckiego malarza, największego w tamtym czasie. Dzięki takim konotacjom, Mantegna zdobył wielu klientów oraz stałe zamówienia, ale przede wszystkim mógł tworzyć pod okiem swojego teścia, który szybko dostrzegł ogromny potencjał u swojego zięcia. Jacopo sprowadził swoich synów do Wenecji, aby szkolili się pod okiem Mantegny. Giovanni, młodszy z braci zafascynował się stylem i talentem swojego szwagra i nauczyciela, szybko zaczął czerpać inspiracje z jego prac, nie raz dosłownie. Najnowsza wystawa w National Gallery w Londynie jest poświęcona artystycznym relacjom tych dwóch renesansowych artystów.




Prace Belliniego i Mantageny są tak zestawione, aby prezentować przegląd twórczości oraz inspiracji artystów, jednocześnie podkreślając pewnego rodzaju malarski dialog jaki ze sobą prowadzili. Bellini pod okiem Mantageny wreszcie odnalazł swój styl, powoli odszedł od artystycznych wpływów swojego ojca. Śledził uważnie prace swojego szwagra i naśladował ujętą tematykę. Kilka dzieł Belliniego luźno nawiązują do prac Mantageny, są to przede wszystkim obrazy o tematyce religijnej. W tym aspekcie można łatwo dostrzec podobną symbolikę i styl, tak jest w przypadku obrazów "Ofiarowanie Chrystusa w świątyni". Pierwsza wersja obrazu autorstwa Manatgeny powstała około 1455 r., zaś praca Belliniego została namalowana około 1464 r. Na pierwszy rzut oka podobieństwa są niezaprzeczalne, trzeba jednak uważnie śledzić szczegóły by dostrzec, iż pomimo 'kopiowania' Mantegny, Bellini wnosi coś indywidualnego do swojej pracy. Unikatowość Belliniego w przypadku tego dzieła, to przede wszystkim soczystsza tonacja i łagodniejsza linia, pierwowzór czyli obraz Mantegny jest bardziej dramatyczny i statyczny, ma też ciemniejsze barwy, postacie sprawiają wrażenie surowszych są też bogatsze w prezentacji, Mantega skupił się szczególnie na detalach szat swoich postaci. Obie prace kojarzą się z rzymskimi grobowcami.

 Dzieła "Ofiarowanie Chrystusa w świątyni" z lewej autorstwa Belliniego, z prawej Mantegny.

Fragment "Ofiarowania..." i widoczne wyraźnie różnice w stylu dwóch artystów.

Mantegna i Bellini przez całe swoje życie byli rywalami, oczywiście była to dobra i twórcza rywalizacja utrzymana w duchu braterskiej lojalności, wzajemnej fascynacji i współpracy. Ich drogi zawodowo rozeszły się, gdy Mantegna został nadwornym artystom rodu Gonzagów i osiadł w Mantui zaś Bellini realizował zlecenia dla swoich weneckich fundatorów, głównie w kościołach. Wciąż jednak byli w twórczym kontakcie, Bellini nadal artystycznie podążał za swoim szwagrem, zaowocowało to kolejnymi pracami o tematyce religijnej skupionej wokół ujęcia świętych m. in. świętego Sebastiana, apostołów oraz scen z życia Chrystusa. W ich dziełach nadal dostrzegalna jest więź w symbolice i realizmie, ale Bellini uchwyca powoli sceny we własnej interpretacji. Widać to szczególnie w pracach ilustrujących modlitwę Chrystusa w Ogrójcu. U Mantageny skupienie na perspektywie, trójwymiarowość planu, ruch i wypełniona po brzegi przestrzeń. Bellini stworzył więcej przestrzeni, całość sprawia wrażenie bardziej statycznej co jest zasługą pustynnej lokalizacji. W pracy Belliniego wyróżniające jest niebo w pięknych, żywych kolorach wschodzącego słońca, to właśnie był kierunek jego stylu - unikatowe jak na tamte czasy uchwycenie nieba i nowatorskie ilustrowanie chmur.

Andrea Mantagena "Modlitwa w Ogrójcu" około 1460 r., National Gallery Londyn.

Giovanni Bellini "Chrystus na górze Oliwnej", ok. 1465 r. National Gallery Londyn.

Wszystkie prace Mantageny były odważniejsze i wyprzedzały swoją epokę, fascynował go Antyk i zaczął tworzyć dzieła inspirowane tym okresem. Namalował monumentalny cykl ośmiu płócien przedstawiających Triumf Cezara, które jak w soczewce skupiały symbolikę i potęgę antycznego Rzymu. Z kolei Bellini nadal tworzył w kościołach i skupiał się na tematyce religijnej, jednak pod koniec życia około 1510 r., zaczął tworzyć obraz "Uczta Bogów", którego temat przedstawia święto Fasti pochodzące z Owidiusza. Ostatecznie dzieło ukończył jego uczeń Tycjan, jednak fakt, że Mantegna inspirował się starożytnością popchnęła Belliniego do stworzenia własnego dzieła z motywem antycznym. Ich antyczne fascynacje dały początek epoce renesansu. 

Andrea Mantegna "Płótno I Triumfu Cezara. Trębacze i chorążowie" ok 1485 r. Hampton Court, Londyn.

Giovanni Bellini oraz Tycjan "Uczta Bogów" około 1514-1529, National Gallery of Art, Waszyngton.

National Gallery dość często w podobny sposób zestawia artystów i to jest bardzo ciekawy zabieg, będący jednocześnie niezwykle intensywną lekcją historii sztuki. Fakt, że dzieła tych wielkich artystów znalazły się w jednym miejscu pozwala lepiej zrozumieć ich relacje i twórczość. Analizując te prace łatwo dostrzec kierunek inspiracji Mantegny oraz Belliniego, a także znaleźć różnice w ich malarstwie. Jednocześnie coś niezwykłego zadziało się w tej wystawie, to artystyczna droga do własnego stylu u Belliniego oraz dostrzegalny indywidualizm w jego obrazach, mimo tak zauważalnej inspiracji pracami Mantegny. Bez wątpienia te prace budzą zmysły i są wielką dawką inspiracji. Z ich stylu czerpali inni artyści w kolejnych wiekach - Tycjan był uczniem Belliniego, zaś Durera fascynowała ostra linia Mantegny i sposób portretowania dramaturgii. Bogata kolorystyka stosowana w obrazach Belliniego zainspirowała też dość nietypowo. W 1948 r. właściciel weneckiego Harry's Bar, Giuseppe Cipriani wymyślił koktajl 'Bellini', z okazji inauguracji wystawy dzieł Belliniego. Na koniec próbowałam zdecydować, który moim zdaniem był lepszym artystom i chyba nie potrafię. Czasem ta ostrość, dramaturgia i ciemniejsza kolorystyka z obrazów Mantegny bardziej do mnie przemawiała, ale jednocześnie niebo Belliniego i łagodne rozmycia od razu skupiały moją uwagę więc nie potrafiłabym ostatecznie wybrać, choć wielu historyków sztuki podkreśla, że to Mantegna był zdolniejszy.


Wystawa 'Mantegna and Bellini' w National Gallery w Londynie.
Od 1 października do 27 stycznia 2019 r.
Cena biletu: 16 funtów

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza