niedziela, 6 marca 2022

Deszczowe noce w Gotham

Po spektakularnym sukcesie Nolanowskiej trylogii o Mrocznym Rycerzu, sprzed dziesięciu lat, kwestią czasu było, kiedy postać ta znów odżyje na ekranie. Snyderowskie filmy Batman vs Superman oraz Liga Sprawidliwości  pokazały nową twarz Batmana, bardziej mroczną, podkreślajac przede wszystkim jego ciemną stronę, naturę której bliżej do złoczyńcy aniżeli bohatera. Estetycznie filmy Zacka Snydera miały znów mieć klimat komiksów, co stoi w opozycji do realizmu filmów stworzonych przez Christophera Nolana. Jednak idea Batmana, mściciela, który z przestępcami zmierzy się w każdych okolicznościach, pozostaje niezmienna, dostarczając widzom - szczególnie w aktualnych czasach - satysfakcji z wymierzania sprawiedliwości i nadziei, że zło prędzej czy później przegra. 


sobota, 29 stycznia 2022

Krótka historia politycznej naiwności

Powszechnie wiadomo, że filmy o treści historycznej, mają niewiele wspólnego z faktami historycznymi, mimo to pozostają dla mnie bardzo edukującym doświadczeniem. Za każdym razem, gdy oglądam taki film patrzę, nie tylko pod kątem krytycznym końcowego efektu produkcji, zwracam przede wszystkim uwagę na to, jak fabuła została poprowadzaona, gdzie jest haczyk czyli inaczej mówiąc - manipulacja. Należy takie historie brać z przymrużeniem oka i weryfikować fakty, sprawdzać co jest prawdą, a co zostało usunięte bądź podkolorowane na potrzeby fabuły. Koniec końców, to nie jest dokument więc film fabularny będzię rządził się swoimi prawami, to czyjaś wizja, fantazja na temat jakiegoś wydarzenia historycznego. Najnowsza produkcja Netflixa Monachium: W obliczu wojny, wpisuje się w to wszystko doskonale, jest wręcz szablonowym przykładem ignorowania historii.


czwartek, 13 stycznia 2022

Porzućcie wszelką nadzieję...

Kiedy dwa lata temu na Netflixie zadebiutował Wiedźmin, większość przyjęła serial raczej pozytywnie. Uznano, że pierwszy sezon jest daleki od idealnego, ale pomimo wielu wad i pogmatwanej fabuły widzowie polubili Geralta i wyczekiwali dalszej historii. Wiedźmin zyskał rozgłos i popularność, naturalnie więc producenci zwiększyli budżet produkcji, obiecali nadrobić niedociągnięcia fabularne, popracować nad jakością, tak aby całość wyglądała jeszcze lepiej. Wierni fani książek oraz gier, zwłaszcza w Polsce, którzy dość sceptycznie i chłodno podchodzili do efektów pierwszego sezonu, ostatecznie nie położyli krzyżyka na produkcji, licząc, że błędy zostaną poprawione. Być może z sentymentu, ale jednak, dawali szansę na lepszy efekt, który miał się pojawić w kolejnym sezonie - w końcu twórcy zapewniali, że słuchają fanów. Niestety, ale jedyne nad czym popracowali pan Bagiński i pani Lauren Schmidt, to perfekcyjne dopracowanie ignorowania materiału źródłowego. Drugi sezon pogrzebał resztki nadziei na świeżość i poprawę jakości serialu. Obawiam się, że nad tym chaosem nikt już nie zapanuje.

piątek, 29 października 2021

Nowy Początek

Kiedy w jednej z ostatnich scen Łowcy Androidów z 1982 r., Roy Batty kończy swój żywot, wypowiadając najsławniejszy filmowy monolg, zaczyna od słów: widziałem rzeczy, którym wy ludzie, nie dalibyście wiary. Ten cytat utkwił w mojej pamięci i wzrusza mnie za każdym razem tak samo mocno. Jest to jedna z najbardziej poruszających scen w historii kina i siła talentu Rutgera Hauera jest tak autentyczna, że jestem w stanie uwierzyć, w tajemnicze piękno szturmowców w ogniu i skrzące promieniowanie. Nie raz też zastanwiałam się, jak te wszystkie kosmiczne rzeczy mogłyby wyglądać, żebyśmy my ludzie nie mogli dać im wiary? 22 października 2021 r. Denis Villeneuve pokazał światu wizualnie zapierające dech w piersiach dzieło, którego piękno mógłby doświadczyć Roy Batty. Reżyser m.in. Nowego Początku, Sicario oraz Łowcy Androidów 2049, stworzył Diunę na którą wielu czekało, choć wydawać by się mogło, że to historia niemożliwa do przeniesienia na duży ekran.